Co autor miał na myśli
Orange promuje nowe taryfy bardzo chwytliwą kampanią reklamową. Spoty są miłe dla oka i harmonijne. Sama oferta jest w stylu Orange – nie da się mało płacić, ale nadużyciem byłoby stwierdzenie, że jest drogo. Ostatnia kampania szczególnie przypadła nam do gustu – była po prostu ładna. Teraz jednak zaczynam się zastanawiać…
Cóż u licha autor miał na myśli?
Delfin, Pelikan i Pantera. O co chodzi?