Wieczór kawalerski

Autor: admin | July 21, 2010

Kolega z pracy się żeni i już kilka dni przed ślubem wziął wolne, aby zdążyć ze wszystkimi przygotowaniami. Na tydzień przed zapowiadaną uroczystością postanowiliśmy mu zrobić niespodziankę i urządziliśmy wieczór kawalerski. Sam nie zaproponował żadnego spotkania, a to przecież wyjątkowa okazja, aby się spotkać. Później już tak kolorowo nie będzie. Na szybko zarezerwowaliśmy stoliki w dwóch klubach, ponieważ jeden jest zamykany już o północy, a w drugim można się bawić do białego rana. Kolega do samego końca niczego się nie spodziewał i na dwie godziny przed porwaniem układał akcesoria wędkarskie w nowym mieszkanku, do którego po ślubie przeprowadzi się z nową żoną. To mieszkanko może nie jest duże, ledwie trzy pokoje, ale sypialnia jest największym pomieszczeniem. Wraz ze swoją dziewczyną lubią spędzam tam dużo czasu, zatem nie ma się co dziwić. Wystarczy powiedzieć, że od znajomych i kolegów z pracy dostali same akcesoria erotyczne i filmy pornograficzne, bo kto ich lepiej zna, ten wie, co lubią robić w wolnych chwilach.
Wieczór kawalerski się udał, obyło się bez ekscesów, choć był i striptiz, i sprośne kawały, bielizna i dmuchana lala. Wszystko zamówiliśmy już wcześniej, żeby doszło, bo choć sklep internetowy działa szybko, to przesyłka pocztowa już nie. Po ślubie nie będzie mieć już tyle czasu dla nas – kolegów – ale mam nadzieję, że te prezenty od nas umilą czas spędzony w domowej alkowie.

Comments